Dzień 25.
Średnia dieta się mało co sprawdza :) narazie waga spadła do 79kg ale nie jestem zadowolony z efektów. Czas na Cięższe postanowienia! wpierw wprowadzam 6 weidera ZACZYNAJĄC OD DZIŚ. Motywuje mnie jedna sprawa o której nie chce na razie pisać.
Ciężkie sa zmagania jeśli chodzi o dietę. Łatwiej mi odmówić alkohol niż dobrego fasta...i to jest problem! Jedyny sukces, który jest dla mnie bardzo istotny to uregulowanie snu. Potrafiłem nie spać przez parę nocy po czym spałem gdzie popadnie(spanie na siedząco na zajęciach opanowałem do perfekcji) teraz wracając ze swojego "hobby" o 2 w nocy spokojnie śpię do 8 rano budząc się bez zegarka, a w dni wolne zasypiam już o 20 ...jak dziecko :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz